Na początku chciałbym przeprosić, że zamiast recenzji dziele się z wami moimi przemyśleniami odnośnie wydarzeń sprzed paru dni.
Sprawa dotyczy DJ z Poznańskich klubów, którzy podczas prowadzenia imprezy zostali zatrzymani ze względu na nieopłaconą licencję, a podstawą do tego było odtwarzanie muzyki z laptopów (konkretnie mp3 bez odpowiedniej licencji). Większość DJ odtwarza muzykę z laptopów a nie z winyli czy tam CD. Ba! Już widzę jak nasi ulubieńcy ciągają za sobą przyczepkę z kolekcją winyli wartą dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych.