| Wywiad z Optymistem |
|
|
|
| Dodał Dagmara |
| Wtorek, 12 Czerwiec 2007 01:36 |
|
Rozmawiała_Dagmara Dziób TechnoParty: Pawle, skąd pomysł na pseudo? Jesteś życiowym optymistą? Optymist: Pseudonim wymyśliła mi moja dziewczyna. Odzwierciedla on idealnie mój charakter i podejście do życia. Pamiętam nawet gdzie to było! U mojego serdecznego przyjaciela Wojtka Szałankiewicza. TechnoParty: Która szkołę muzyczną ukończyłeś? Optymist: Ukończyłem Szkołę Muzyczną Pierwszego Stopnia w Świdniku w klasie fortepianu. Wykładowcą była Marta Zwolak, wspaniała nauczycielka. TechnoParty: Zajmowałeś się kiedyś muzyką hip-hop. Czy grywałeś na tego typu imprezach? Optymist: Tak, grywałem. TechnoParty: Jaki rodzaj hip-hopu to był? Polska Paktofonika i Kaliber czy raczej coś w stylu amerykańskich brzmień? Optymist: W setach prezentowałem zarówno polskie brzmienia jak i zagraniczne. Zawsze podobała mi się Molesta, WWO, O.S.T.R. Pamiętam też, ze wielkie wrażenie wywarła na mnie pierwsza płyta FISZ-a. Z zagranicznych wykonawców z uwielbiam Guru z Gangstarr. Teraz właśnie jestem na etapie słuchania jego ostatniej płyty z serii Jazzmatazz vol.4, polecam bardzo. TechnoParty: A jak narodziła się Twoja elektroniczna pasja? Optymist: Wszystko zaczęło się od miejsca, które bardzo dużo dla mnie znaczy tj. klubu Mono w Świdniku. Właścicielem był Damian Filipek – mój serdeczne przyjaciel i Seeman (Krzysztof Słomka). Klub Mono działał w latach 2002/2003. Wtedy nie miałem jeszcze gramofonów w domu i przychodziłem tam ćwiczyć skrecze. Pamiętam jak Seeman się zawsze wkurzał, że za każdym razem po mojej grze ciężarki od gramofonów wkręcone były do oporu, żeby igły mi nie skakały przy skreczowaniu. W późniejszym już czasie, po kilku tygodniach jak zmęczyłem wszystkich skreczami, nie pamiętam czy Damian, czy Krzysiek powiedzieli: weź Mazur coś innego pograj. Wtedy pierwszy raz położyłem ich płyty na decki i już tak jakoś poszło. Chyba wtedy bardziej przemawiała do mnie sama łatwość grania muzyki elektronicznej (chodzi o technikę grania) w porównaniu z wymagającym hip-hopem. Pamiętam że pierwszą imprezę, jaką zagrałem był plener "Krępiec" organizowany przez Catche z portalu tech-nikum.pl. Dużo zawdzięczam Łukaszowi Dudkowi-dj Young D. Pamiętam jak męczyłem go żebym mógł poskreczować do jego houseowych setów. Była to jedyna osoba w postaci dj-a z Lublina, która wyciągnęła do mnie pomocną dłoń w tamtym czasie. Będę mu dziękował do końca życia. TechnoParty: Powiedz coś proszę na temat Intrus Group... Optymist: Firmę Intrus założył Jacek Federowicz, bardzo zdolny grafik z Lublina. Firma ta po prostu nas sponsorowała jako grupę artystów. W skład Intrus Grup wchodzi Dr.Otric/Tomasz Deutryk - perkusja, Dolores/ Grzegorz Drozd - conga i ja. TechnoParty: Czy nadal rezydentujesz w świdnickiej Iskrze? Optymist: Tak, jasne. TechnoParty: A co to jest sponsorowanej grupa djów „Camdentown Crew”? Optymist: Na stworzenie pierwszej grupy sponsorowanej dj-ów wpadłem wraz z sympatycznym kolegą Arturem Kaweckim. Prowadził on sklep Camden Town w Lublinie. Zarówno Artur jak i ja pracowaliśmy w branży sponsoringowej już wcześniej, więc wystarczyło przełożyć pewne wzorce i już było po sprawie. Cieszę się z tego projektu, bo nie muszę kupować ubrań (śmiech). Ważnym element jest także to, że była to jedyna taka grupa djów, która była sponsorowana przez firmę odzieżową. W skład teamu wchodzą: Diana D’Rouze, Carla Roca, Enzo, Rebus, Parys i ja. TechnoParty: Pomówmy teraz o Ecler Pro Team. Jak się czujesz będąc w swego rodzaju ekipie z takimi osobami jak Misstress Barbara, Ricardo Villalobos czy Savas Pascalidis? Optymist: Czuję się tam bardzo dobrze - jak zwykle (śmiech). Uważam to za swoje duże osiągniecie, że należę do tego prestiżowego teamu. TechnoParty: Jak to się w ogóle stało, że dołączyłeś do Ecler Pro Team? Optymist: Napisałem na chybił trafił do Hiszpanii do firmy Ecler, że chciałbym z nimi współpracować. Wtedy byłem chyba jednym z pierwszych właścicieli miksera Nuo 5. Po godzinie miałem już odpowiedź i mail od ich przedstawiciela. Skontaktowałem się z nim, pojechałem na rozmowę do Warszawy, wraz z całym sprzętem, musiałem zademonstrować swoje umiejętności, oraz powiedzieć, czym się zajmuję i jak długo gram. Po prostu całe dotychczasowe dokonania. Przemawiał za mną młody wiek i stostunkowo krotki staż grania muzyki elektronicznej, w stosunku co do moich osiągnięć na polu organizacyjnym i jako dj-a. A później... dostałem kontrakt! TechnoParty: Wow, to naprawdę niesamowite. Jesteś również w Substanz.art. Czy według Ciebie jest to najlepsza polska agencja blokingowa? Optymist: Uważam, że agencja cały czas się rozwija i pracuje nad swoim wizerunkiem. TechnoParty: Najbardziej szalona impreza w Twoim życiu to...? Optymist: Zawsze dobrze mi się gra w Sfinksie w Sopocie i u Siasiowskiego w INQ. Tam jest zawsze szalona atmosfera. TechnoParty: Jakbyś miał wymienić swój największy sukces muzyczny, to co by to było? Optymist: Nie mam jeszcze takiego sukcesu na koncie. TechnoParty: Cały czas czekasz... A największa porażka? Optymist: Trudno mi odpowiedź na to pytanie, chyba nie miałem takiej jeszcze (odpukać!). TechnoParty: Jaka jest Twoja pierwsza myśl, w chwili kiedy stajesz za deckami w nowym miejscu, przed zupełnie nową publiką? Optymist: Zagrać jak najlepiej. Tak, jakby to był ostatni raz w moim życiu. TechnoParty: Stresujesz się przed występami? Optymist: Chyba charakter mi na to nie pozwala. Jestem totalnie wyluzowany, mam w sobie tak zwany "wszechogarniający luzik". Bardziej niż stres wkurza mnie jak stanowisko do grania nie jest należycie przygotowane, decki są rozwalone, ledwo działa odsłuch i dziadowski mikser. TechnoParty: A teraz lekka zmiana tematu. Czym w życiu zajmujesz się poza muzyką? Optymist: Poza muzyką studiuje dziennie prawo na UMCS. TechnoParty: Nieźle! To jak wyobrażasz sobie swoje życie, nie tylko muzyczne, powiedzmy tak za 20 lat? Optymist: Raz w roku duży festiwal, który będę organizował i kancelaria prawnicza - specjalizacja prawa autorskie. TechnoParty: Ambitnie. Trzymam kciuki, by tak było. Czy masz już gdzieś zaplanowane tegoroczne wakacje? Optymist: Wakacje zaczną mi się od wyjazdu na imprezę do Stugarutu. Następnie lecę do Londynu do mojego przyjaciela dj Young-a D i tam już pomyślimy, co dalej... TechnoParty: Ok, i już tak na sam koniec. Mała prośba. Czy zostawisz nam jakiś swój set na pamiątkę? Optymist: Jasne. Do ściągnięcia => TUTAJ <= TechnoParty: Dzięki zatem za wywiad, seta i poświęcony czas. Optymist: To ja dziękuje serdecznie i przepraszam, że tak długo to odwlekałem! Rozmawiała_Dagmara Dziób Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione! Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83. Komentarze (0)
![]() Napisz Komentarz
|
| LAST_UPDATED2 |





