Oficjalnie patronujemy

Imprezy nadchodzące

Relacja, fotorelacja z enHouse, Rozmowy z MC Jacob A i Fafaq PDF Drukuj Email
Dodał Danny   
Środa, 03 Grudzień 2008 00:29
Andrzejkowa noc w Bydgoszczy minęła pod house`owym szyldem. Agencja MDT przedstawiła klubowej Polsce swoje najmłodsze dziecko - event enHouse. Przez całą noc mieliśmy okazję posłuchać takich osobistości jak: Timo Maas, David Amo, Francesco Diaz, Julio Navas, Filterheadz, Eddie Thoneick, Angelo Mike, DJ W oraz Toxic Noiz.

Przybywając z lekkim poślizgiem przed Łuczniczkę około 22, byliśmy dość mocno zaniepokojeni. Parking świecił pustkami, kolejka była króciutka, a atmosfery eventowej nijak nie dało się wyczuć. Obawy o frekwencję prysnęły jednak jak bańka mydlana, gdy ujrzeliśmy dancefloor hali wypełniony tysiącami klubowiczów. Łuczniczka jak zawsze stanęła na wysokości zadania - żadnych kolejek, korków w przejściach i płatnych toalet.

Scena enHouse nie robiła na pierwszy rzut oka jakiegoś piorunującego wrażenia. Jeden duży monitor i kilka podłużnych, nieco mniejszych, dość wysoko ustawiona dj-ka i również nie oszałamiająca liczba oświetlenia. Wszystko zmieniło się jednak w oka mgnieniu gdy uruchomiono lasery. Oprócz tych standardowo ustawionych tuż przed dj-em, agencja stworzyła całe rzędy laserów także z boku trybun. Po "odpaleniu" wszystkich kolorów, efekt z samej góry był wprost piorunujący!

Muzycznie enHouse był... bynajmniej nie trance`owy. Jednak plażowego puszczania hitów zdecydowanie nie było, artyści postawili na eventowe granie z mocnym przytupem. Nawet zapowiedziany jako człowiek "z muzyką dla mas", Timo Maas masowo raczej nie grał ocierając się w swoim secie o dźwięki z pogranicza techno. Dość mocno było także podczas setu Filterheadz.

Sporą ciekawostką były także występy MC Jacoba A, który również wbrew oczekiwań dość rzadko udzielał się wokalnie, ograniczając się do przedstawiania artystów. Nie omieszkaliśmy się zapytać go o jego rolę w całym przedstawieniu. Podobne pytanie padło także w kierunku członka agencji MDT - Fafaq. Niech więc wywiady z obu panami będą relacją z Bydgoszczy. Event niestandardowy, czemuż mielibyśmy tworzyć klasyczną relację? ;-)

A jeżeli wolicie oglądać, zamiast czytać: zapraszamy do galerii enHouse. Kliknijcie tutaj.

 Wywiad z MC Jacob A:

Technoparty: Miałeś już wcześniej kontakty z kulturą klubową? Dla mas jesteś raczej świeżą osobą w tej kulturze.

MC Jacob A: W muzyce klubowej występuję już od dobrych czterech lat, od dwóch bardziej profesjonalnie. Myślę, że idzie to w dobrą stronę, że będzie coraz lepiej. Trzeba pracować na swój sukces. Szersza publika poznała mnie już na pierwszej edycji Electrocity, to był mój pierwszy naprawdę duży event. Później było Godskitchen, Global Gathering. Ostatni duży event to Sunrise Festival.

Technoparty: Śpiewanie w klubie i na evencie to chyba dwie różne sprawy prawda? Nie uważasz, że na EnHouse nie ma ze wzglęgu na muzykę sprzyjającej atmosfery do śpiewania?

MC Jacob A: Moja rola w tym evencie sprowadzała się do tego, źe ja zapowiadam wszystkich dj-ów, jestem osobą prowadzącą, konferansjerem, nie jestem osobą, która dodaje wokale, no chyba, że przy okazji za zgodą artystów.

Technoparty: Konferansjerka to u nas coś nowego, nie boisz się konserwatystów, których "zróbcie trochę hałasu" w uszy kole?

MC Jacob A: Może to i kole w uszy, ale jak Pete Tong bierze mikrofon i krzyczy "Make some noise!" to nikt nie ma pretensji o to. Ja krzyczę, gdyż jestem osobą od mikforonu, a nie DJ-em, więc jeżeli kogoś to razi to trudno. Zawsze coś będzie miało swoich zwolenników i przeciwników. Jestem zdania, że trzeba po prostu robić swoje.

Technoparty: Małe pytanko o warsztat, ustalasz czasem z dj-ami co by było fajnie gdyby zagrali? Instrumentale? Czy wszystko jest spontaniczne?

MC Jocob A: To wyuczona improwizacja. Ja generalnie dużo ćwiczę w domu, do różnego rodzaju muzyki, poza tym większość numerów, które grają DJ-e znam, dlatego że jestem osłuchany jeżeli chodzi o muzykę klubową. Lubię rzeczy i undergroundowe i bardziej komercyjne. Moje wokale opierają się bardziej na funku i soulu. Myślę, że jestem na tyle osłuchany i na tyle wprawiony, że tak po prostu sobie radzę.

Technoparty: Czujesz się trochę sławny? Korzystasz z tego? Dziewczęta te sprawy? (śmiech)

MC Jacob A:
Mam swoją dziewczynę, która jest w domu. To jest pierwsza sprawa. Zdecydowanie nie czuję się sławny: mieszkam w małym mieście, pracuje... Chciałbym utrzymywać się z muzyki, choć w tym momencie jeszcze tego nie robię. Jestem z małego miasteczka, mam zwykłych kolegów, zwykłych przyjaciół, z którymi lubię przebywać.

Technoparty: A etykieta człowieka z Idola ciągle Ci ciąży?

MC Jacob A: Nie sądzę. Dużo ludzi tego nie pamięta. Nie zwracam na to uwagi, w ogóle mi to nie przeszkadza. Byłem w tym programie, brałem w nim udział, byłem młody i chciałem się troszeczkę wypromować.

Technoparty: Jakie masz plany na przyszłość?

MC Jacob A: Nagrałem trzy numery, jadę z tym do wytwórni. To nie jest klimat klubowy, ale komercyjny popowo-funkowo-soulowy. Myślę, że to materiał jakiego jeszcze nie było w Polsce, generalnie nawiązuje to do Sistars, ale bardziej bym to porównał do rzeczy Timbalandowych.

Technoparty: Dziękujemy za wywiad.


Wywiad z Fafaq:

Technoparty:
EnHouse debiutuje na rynku imprez, skąd generalnie pomysł na kolejny event w tym kraju?

Fafaq: Pomysł powstał bardzo spontanicznie. Powiedzmy, że gościem który wymyślił ten projekt jest Cez Are Kane, który chciał zrobić imprezę na podstawie enTrance tylko z muzyką house`ową. Padła data Andrzejek, zaakceptowaliśmy to i tak powstał enHouse.

Technoparty: Mało jest eventów na których grany jest sam house, bo zawsze house jest mieszany z trance.

Fafaq:
Dlatego kiedyś to podkreślaliśmy w jednym artykule, że nie było imprezy na której dominowała muzyka house. Zawsze to było podzielone, dlatego chcieliśmy stworzyć coś innego i utrzymać to w klimacie house`owym, bądź podobnym. Widać, że dzisiaj grane jest także techno, ale wszystko popada mniej więcej w te gatunki.

Technoparty: Czy to nie jest tak, że enHouse jest substytutem dla Independance?

Fafaq: Nie powiedziałbym tak i nie użyłbym określenia, że Independance nie ma. Bo być może będzie.

Technoparty: Z imprez MDT mamy Sunrise, enTrance, enHouse ? czy tak będzie również w przyszłym roku?

Fafaq: Powiedzmy, że nie odpowiem jeszcze na to pytanie.

Technoparty: To już drugi event w tym roku w Bydgoszczy, Łuczniczka spełnia wymagania czy może wybieraliście to miejsce z innego wzgledu? Czemu akurat Bydgoszcz ?

Fafaq: Nigdy nie zawiedliśmy się na tym miejscu, imprezy organizowane tutaj wychodzą jak należy, świetnie zaprojektowany obiekt. Można się w niej swobodnie  poruszać, jest to odpowiednie miejsce na imprezy tego typu.

Technoparty: Jak jest z Twoją aktywnością na scenie? Czy bardziej poświęcasz się teraz organizacji niż na grze?

Fafaq:
Nie, cały czas gram, cały czas staram się rozwijać. Bardzo dużo robię w tym kierunku. Aczkolwiek jestem zatrudniony w MDT Agency, głupio byłoby gdybym nie pomagał reszcie ekipy przy organizacji eventów. Każdy ma swoje przydzielone zadania. Nikt z nas się nie opieprza.

Technoparty: Może jakieś pierwsze informacje na temat Sunrise ?

Fafaq: Od razu wzięliśmy się za kolejną edycję, ale niestety nie mogę zdradzić Wam żadnych szczegółów. Dowiedzie się wszystkiego w odpowiednim czasie.

Technoparty: Sunrise widocznie ewoluuje,  poprzeczka w tym roku została bardzo wysoko postawiona. James Zabiela czy Pete Tong to osoby które nie grają często w naszym kraju, u nas bardziej stawia się na inne nazwiska. Tak samo dziś na enHouse, Timo Maas? Skąd w ogóle pomysł by go zaprosić ? Człowieka który wpisał się w historię muzyki jednak teraz jest o nim nieco ciszej.

Fafaq: Wydaje mi się, że na polskim rynku jesteśmy jedyną agencją która nie boi się próbować. My tak naprawdę zapraszamy duże nazwiska, które zrobiły dużo dla sceny klubowej na świecie, ale w Polsce ludzie mogą jeszcze ich nie znać. Lubimy doświadczenia, lubimy urozmaicać line-upy, nie odgrzewać tych samych kotletów. Staramy się stworzyć coś naprawdę dobrego, zrobić line-up w sposób taki aby dogodzić wszystkim uczestnikom, również tym starszym, którzy już odstawili imprezy, ale widząc takiego Timo Maasa w Line-upie przypominają sobie dawne dobre czasy i przyjdą tutaj nas odwiedzić.

Technoparty:
Te innowacje to także MC Jacob? Mimo wszystko jest to sprawa trochę kontrowersyjna, głównie okrzyki w stylu ?zróbcie trochę hałasu?. O ile na Sunrise byliśmy zachwyceni, to mimo wszystko dzisiejszy występ jest lekko kontrowersyjny. Jak się do tego odnosicie ?

Fafaq: Kuba zaskoczył nas na Sunrise Afterparty, fajnie to wszystko poprowadził. Dlatego dziś dostał kolejną szansę by pokazać swoje umiejętności w poprowadzeniu dużej imprezy. To kolejna nowość agencji MDT. Później zobaczymy po komentarzach co dalej z tym robić.

Technoparty: Dziękujemy za wywiad.

W obu przypadkach rozmawiali: Sinner & Danny.



Komentarze (9)Add Comment
0
...
Napisane przez funkysound, 03 grudzień, 2008
Nie wiem kim jest MC Jacob, ale kolesia trochę ponosi. Byłem na większości tych festiwali i jakoś go nie słyszałem, ale oki. Powodzenia mu życzę, porównywać się do Timbalanda? Wow..kolejny pajac z idola.
0
...
Napisane przez sinner, 03 grudzień, 2008
Ja bym poczekał, aż wyda album. Wtedy będzie można stwierdzić czy mówił prawdę ;-)
0
re:
Napisane przez danny, 06 grudzień, 2008
Faktycznie był - np. Global Gathering - 19:00 - 20:00 - DJ Neevald & Jacob A
0
...
Napisane przez radosny, 19 luty, 2009
Mc Jacob byl na after party na sunrise 2008 i powiem szczerze ze bylem pod wielkim wrazeniem jego zdolnosci. Osobiscie tez mialem okazje spotkac sie z nim na jednej z imprez i musze przyznac ze jest naprawde spoko! a to co napisal pan "funkysound" jest troszeczke nie zgodne z prawda ale co tam...
0
...
Napisane przez Słomka Lubin, 18 sierpień, 2009
Ja widziałem go na Euforii festival
Gosciu jest ostro nakrecony i pozytywnie pierdolniety
Potrzeba wiecej takich ludzi
Szacunek dla niego pozdrawiam
0
...
Napisane przez Słomka Lubin, 18 sierpień, 2009
A co do tego jak spiewa to byłem poprostu w szoku..
Jest poprostu zajebisty.!
0
...
Napisane przez Buźkowata, 19 sierpień, 2009
Może i fajnie śpiewa, ale jako MC się nie sprawdza, ciągle to samo. Nudy, jego wstawki są denerujące. A tak na marginesie widzaiłam jak gwiazdorzy.No i faktycznie porównywać się do Timbalanda to delikatnie mówiąc przesada.
19463
dajcie spokoj
Napisane przez niemir, 30 wrzesień, 2009
bez przesady kim on by nie byl i czego by nie robil to mc na imprezie? dla mnie poraszka, tak jak zdecydowana wiekszosc tancerek i to nie dlatrego ze zle tancza tylko dla samego faktu ze sa
0
Positiveee
Napisane przez ShaShaCoona, 07 luty, 2010
Mega pozytywny człowiek, super klimat tworzy. Pojade na pewno jeszcze nie raz na impreze z jego wokalem. Wiecej takiego fanu innymsmilies/smiley.gif
All the best...

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

Banner